Przejdź do treści

Kamila Bąk

Poznaj historię Kamili
to może być Twoja historia

Kiedy dostałam wiadomość o przyjęciu dotarło do mnie,
że spełniłam swoje największe marzenie oraz,
że wszystkie dotychczasowe starania nie były bezcelowe.

+300

Poprawa wyniku SAT

TOP 100

Uczelnia na świecie

TOP 1

Uczelnia Designu we Włoszech

Początek współpracy
z Konradem

Zaczynając zajęcia z Konradem od razu zapowiedziałam, że praca ze mną może nie być łatwa (i taka nie była). O pomoc poprosiłam będąc w klasie maturalnej, czyli w trakcie jednego z najtrudniejszych okresów w edukacji. Na samym początku nie byłam pewna niczego – nie wiedziałam co tak naprawdę chciałabym w życiu robić, co za tym idzie, na jakie studia pójść, a czasu było mało. Konrad, znając całą sytuację, zdecydował się mi pomóc, za co jestem, i będę, niesamowicie wdzięczna. 

Przygotowania do aplikacji w USA

Moim pierwszym wyborem było złożenie aplikacji na uczelnie w USA. Chociaż byłam świadoma, że zaczęłam za późno i nieco wątpiłam w słuszność tej decyzji, Konrad motywował mnie, żebym spróbowała i zapewnił mi pomoc w każdym etapie: sam podjął się wyzwania naprowadzenia mnie na główny wątek w personal essay (z którego ostatecznie jestem bardzo zadowolona) oraz przygotował mnie z sekcji matematycznej do egzaminu SAT. W ciągu trzech miesięcy, czyli od momentu zgłoszenia się do Konrada z prośbą o pomoc, do pierwszego podejścia do SAT-a, mój wynik wzrósł aż o 300 punktów (tu wrócę do stwierdzenia, że jestem trudnym przypadkiem, potrzebuję dużo cierpliwości). Między pierwszym a drugim podejściem, czyli po dwóch kolejnych miesiącach intensywnej współpracy, uzyskałam wynik wyższy o kolejne 150 punktów. Jednym z wymagań amerykańskich uczelni było także załączenie wyniku egzaminu potwierdzającego poziom języka angielskiego- ja postawiłam na napisanie TOEFL-a. Konrad polecił mi wtedy lekcje z osobą, z którą sam miał zajęcia, czyli absolwentem filologii angielskiej na Oxfordzie. Nie tylko były to lekcje prowadzone stricte pod egzamin, ale też dały mi możliwość do ćwiczenia porozumiewania się w języku, w którym będę się niedługo uczyła.

Mimo, iż ostatecznie nie otrzymałam oferty od żadnej z uczelni, do których składałam aplikacje, czuję dumę z samej siebie i zobaczyłam też nad czym powinnam jeszcze pracować. Tutaj muszę też wspomnieć o tym, że Konrad, podczas prowadzenia mojej aplikacji, był bardzo dyspozycyjny i oferował swoją pomoc w każdym momencie, w którym tego potrzebowałam. 

Nowy kierunek
studia w Europie

Po nieudanym podejściu do rekrutacji w USA, miałam duże wątpliwości, czy powinnam próbować swoich sił dalej – składając aplikację do uczelni w innych państwach. W tej sytuacji było tak samo: Konrad wierzył we mnie bardziej niż ja sama, motywował, żeby spróbować i zrobił wszystko (a nawet więcej), co w jego mocy, aby mi w tym pomóc.

Nie miałam obranego ani kierunku studiów, ani kraju, w którym potencjalnie chciałabym spędzić kilka następnych lat życia. Podczas przeglądania ofert szkół, Konrad zadawał mi różne pytania, po których można było skonkretyzować mój wybór. Wyłącznie dzięki niemu zdecydowałam, co chciałabym dalej robić- zawęziliśmy poszukiwania do uczelni oferujących kierunki związane z architekturą i designem.

Razem sprawdzaliśmy rankingi z topowymi szkołami w tych kategoriach. Konrad zaproponował wtedy, że, żeby ułatwić mi przeglądanie wszystkich opcji, przygotuje gotowy research. Był to „strzał w 10”, bo zaoszczędziłam mnóstwo czasu (i nerwów), a Konrad dopilnował, żeby znalazł się tam każdy szczegół. Na podstawie tego researchu i rankingu, doszliśmy do „luźnej” myśli, że szkoła o nazwie Nuova Accademia di Belle Arti mogłaby być moim pierwszym wyborem. 

Sukces
przyjęcie na NABA

Na wsparcie od Konrada mogłam liczyć w każdej sytuacji. Prosiłam o sprawdzanie poprawności prac pisemnych, ale i też o ocenę/wprowadzenie zmian w portfolio artystycznym, które było wymagane jako część aplikacji do wspomnianej przeze mnie wcześniej „naby”. 

Na początku lipca dostałam odpowiedź od Nuova Accademia di Belle Arti w Mediolanie, że moja aplikacja została rozpatrzona pozytywnie i jestem przyjęta. W chwili, gdy przeczytałam tę wiadomość, dotarło do mnie, że to spełnienie moich marzeń oraz, że wszystkie dotychczasowe starania (w tym drobne potknięcia) nie były bezcelowe. W końcu doprowadziły do tego, że z końcem września przeprowadziłam się do Mediolanu, żeby rozpocząć studia w najlepszej szkole designu we Włoszech, należącej również do rankingu top 100 uczelni na świecie. Jest to dla mnie obecnie największy życiowy sukces i pierwszy raz mogę stwierdzić, że naprawdę jestem z siebie dumna.

Podsumowując – moja droga była pełna wyzwań, trudnych decyzji i wymagała silnej woli. Jednak gdybym miała możliwość cofnięcia się w czasie do momentu, w którym poprosiłam Konrada o pomoc, nadal zrobiłabym to samo.

To może być Twoja historia.
Rozpocznij własną drogę do wymarzonej uczelni!

Skontaktuj się z nami i zobacz, jak możemy Ci pomóc osiągnąć Twój cel.